<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Neverwinter Nights !</title>
<link>http://www.nwn.pun.pl</link>
<description> Neverwinter Nights !</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>wat</title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=27#p27</link>
<guid isPermaLink="false">27@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja się pytam po co to forum i gdzie jest kc?]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 14 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 14 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Problem</title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=26#p26</link>
<guid isPermaLink="false">26@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[ja mam problem. Otóż odkryłem już 4 posągi oczyszczenia i przeszedłem przez ten portal. Dotarłem do tych bagien i jestem teraz w jakiejś szopie z kolejnym portalem i z upiorami. Przez portal nie da się przejść a z tymi upiorami nie mogę walczyć :| jak najeżdżam na nich myszką to pokazuje się dymek jak do rozmowy ale nawet rozmawiać nie mogę. Z pomieszczenia wyjść też się nie da bo drzwi są zamknięte na amen. Proszę o pomoc]]></description>
<pubDate>Sobota 13 Czerwiec</pubDate>
<comments>Sobota 13 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Lourie-&#62;czarownik-&#62;Diabelstwo.</title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=25#p25</link>
<guid isPermaLink="false">25@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>Lourie czarownik pochodzi z rodziny w której było dużo istot nie z tego świata , matka człowiek ,ojciec pół-bies,dziadek assamir ,babka człowiek itak różnie .<br />W końcu po ukończeniu piętnastego roku życia zaczęły dziać się rzeczy o których w jego rodzinie mógł pomarzyć sobie każdy . Obdarzony błogosławieństwem mystry , odkrył dar , dark magii ale nie zwykłej , lecz magii czarownika . Czuł te wielką moc w sercu go aż paliło i wyciekało z niego .Odszedł z domu by nauczyć się zapanować nie chciał zostać jak ojciec złodziejem, zmienił też imię na Laszlo , aby nikt kto go znał już nie poznał .<br />...przypomniał sobie o mięsie i o kroplach wody które jego matka dała mu na pożegnanie , wieczorem rozłożywszy szałas upiekł mięso i ucztował . Rano był blisko miasta zwanego &quot;Neverwinter&quot;&nbsp; poszedł do gospody gdzie okazało się był jego kuzyn assamir o nazwie Eodwing [czyt.Eodłing] poszli razem do straży miejskiej z gospody i zatrudnili się w niej . ...<br />...zdobywając podczas wojny kolejne stopnie Lourie górował nad kuzynem który był świetnie wyszkolony w walce fizycznej . Kuzyn z zazdrości odszedł do innego miasta i został tam przywódcą straży miejskiej , do &quot;waterdeep &quot;.<br />...Niedługo Lourie został ochroniarzem lorda nadwornego kupca , i jego prawą ręką a ten kupiec odniusł taką sławe że ludzie mianowali go królem Neverwinter , nazywał się Nasher , lord Nasher...<br />potem lourie został dowódcą członków grupy zwanej &quot;Dziewiątka Neverwinter&quot; . Założył dom i żył długo i szczęśliwie .&nbsp; </em>]]></description>
<pubDate>Niedziela 15 Luty</pubDate>
<comments>Niedziela 15 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=24#p24</link>
<guid isPermaLink="false">24@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[do tego jeszcze o czarach i bronie :<br />Broń:&nbsp; <strong><em>Miecz z zimnej stali , laska &quot;przypomnienie</em></strong><br />Czary następująco :<br /><strong> <br />0.wszytkie poziomu zero<br />1.magiczny pocisk , płon.dłonie,wstrząsający chwyt,zbroja maga.<br />2.ciemność,Elektryczna pędla gedles ,kwasowa strzała melfa,podpalenie , odporność na żywioły.<br />3.kwasowe zionięcie mestila,kula ognia,szał ,ulepszona zbroja maga.<br />4.lodowa nawałnica ,mniejsza burza pocisków izaaka,najmniejsza opończa czarów ,przyzwanie cieni.<br />5.Stożek zimna,większy ognisty wybuch ,zasłona płomieni,znak ognia.<br />6.klosz niewrażliwości większa burza pocisków izaaka ,wyładowanie łańcuchowe.<br />7.miecz mordenkainena,opończa czarów,opóźniona ognista kula.<br />8.lodowy promień,plugawy uwiąd,słoneczny wybuch.<br />9.rozproszenie mordenkainena,rój meteorów , większa opończa czarów.</strong><br /><br />Czary do tego buildu]]></description>
<pubDate>Niedziela 15 Luty</pubDate>
<comments>Niedziela 15 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=23#p23</link>
<guid isPermaLink="false">23@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rumba:<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Fiona i Dom to nauczyciele podmiejskiej szkoły tańca. Ich pasją są tańce latynoamerykańskie. Co weekend biorą udział w konkursach i zdobywają kolejne trofea. Pewnego dnia zdarzy się jednak wypadek. Fiona straci nogę, a Dom &#8211; pamięć. Ich życie stanie się serią bolesnych upadków. Zostaną pozbawieni wszystkiego &#8211; pracy, domu, pasji... ale nie miłości...<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Błyskotliwa i dowcipna belgijska opowieść o tańcu i miłości.<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Fiona i Don pracują razem jako nauczyciele w podmiejskiej szkole tańca. Ich wspólną pasją są tańce latynoamerykańskie. W każdy weekend startują w konkursach, zdobywając wiele nagród. Pewnej nocy, wracając z kolejnych zawodów, próbują ominąć nieznajomego, który próbuje popełnić samobójstwo. W wyniku wypadku Fiona traci nogę, a Don &#8211; pamięć. Ich życie staje się serią bolesnych upadków. Zostają pozbawieni wszystkiego &#8211; pracy, domu, pasji, ale nie miłości... <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Rumba, albo &#8211; jak optymizm i poczucie humoru mogą przezwyciężyć tragedię. <br /><br /><br />Wątpliwość:<br />Katolicka szkoła na Bronxie w 1964 roku. Pewna zakonnica zaczyna podejrzewać księdza, o to, że zbyt mocno interesuje się życiem pewnego ucznia. Czy to tylko nadopiekuńcze obawy, czy coś poważniejszego? Czy działając zgodnie z zasadami panującymi w szkole, można dowiedzieć się prawdy?<br /><br />Spadkobiercy cara (2008)<br />&nbsp; &nbsp; <br />Film jest adaptacją powieści syberyjskiego pisarza Siergieja Kozłowa &quot;Chłopiec bez szpady&quot;. Główny bohater filmu - chłopiec Timofiej - mieszka w małym syberyjskim miasteczku,&nbsp; związanym z wydobywaniem ropy naftowej. Jednak mimo obfitości ziemi syberyjskiej, mieszkańcy miasteczka ledwie wiążą koniec z końcem. Nie mają pieniędzy, pracy i nie potrafią wzbogacić swojego życia duchowego i stąd wszystkie problemy.<br /><br /><br />Zmiana:<br />&nbsp; &nbsp; *<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Pan Prezydent jest prawdziwym szeryfem Rzeczpospolitej, ma blisko dziewięćdziesięcioprocentowe poparcie narodu, jest legendą, jest wysportowanym supermacho, który potrafi sam obezwładnić zamachowca i który bardzo lubi kobiety. Pani Prezydentowa spędza samotnie wieczory odliczając dni uciekającej młodości i kolejne kochanki męża.<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Pewnej nocy coś jednak zaczyna się zmieniać... i niebawem okaże się że kryzys małżeński prezydenckiej pary to drobiazg w porównaniu z zagadkowymi, wręcz pachnącymi science-fiction wydarzeniami, które przyniesie im rzeczywistość.<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Zamiana to komedia sextremalna, która w oparach absurdu i ciętego humoru opowiada o trudnych relacjach damsko-męskich. Para prezydencka przeżywa kryzys rodzinny.&nbsp; Pan Prezydent (Piotr Gąsowski) jest typem supermacho i bardzo lubi kobiety. Pani Prezydentowa (Grażyna Wolszczak) samotnie spędza wieczory, oglądając męża jedynie w relacjach telewizyjnych. Kolejny romans Prezydenta z asystentką (Joanna Liszowska) wywołuje falę zaskakujących przemian. Od tego momentu ogromne poparcie społeczne dla Prezydenta drastycznie spada, a kolejna kadencja wisi na włosku. Dziwnym splotem wydarzeń głównym kontrkandydatem w wyborach prezydenckich jest jego żona. To jednak nie koniec problemów głównych bohaterów. Pan Prezydent traci swoją męskość i zmienia się powoli w kobietę a jego żona jest coraz bardziej silna, niezależna i &#8230; męska.&nbsp; <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Komedia pełna jest zaskakujących kreacji aktorskich, m. in.&nbsp; Beaty Tyszkiewicz, Grażyny Szapołowskiej, Krzysztofa Tyńca, Krzysztofa Materny i wielu innych gwiazd. <br /><br /><br /><br />Oszukana<br />&nbsp; &nbsp; *<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Historia dzieje się w Los Angeles w 1928 roku. Angelina Jolie gra postać Christine Collins. Pewnego dnia jak zwykle Christie wychodzi do pracy zostawiając syna Waltera w domu. Gdy wraca, dziecka nie ma w domu. Po pewnym czasie synek się odnajduje, jednak jej serce podpowiada, że to nie jest jej dziecko.<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Film na podstawie prawdziwych wydarzeń z 1928 roku w Los Angeles. Opowiada o kobiecie z przedmieścia, Christie Collins, która postanowiła stawić czoło skorumpowanemu systemowi Policji w Los Angeles, po tym jak jej uprowadzony syn Walter odnalazł się i wrócił do niej, nie był tym samym chłopcem jakiego ona urodziła. Zdesperowana Christine próbując przyjąć fakt ze jej syn został jej zwrócony, przyjmuje chłopca do domu, mając przy tym ogromne wątpliwości i odczucia że nie jest on jej synem. Kobieta wciąż próbuje dowieść prawdy o swym synu i okolicznościach jego porwania. Policja jej w tym nie chce pomóc, wręcz nawet zabrania jej dalszego prowadzenia śledztwa w tej sprawie. Pomoc znajduje w życzliwym miejscowym pastorze, który wierzy kobiecie i deklaruje swą pomoc w poszukiwaniu prawdy.]]></description>
<pubDate>Niedziela 15 Luty</pubDate>
<comments>Niedziela 15 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=22#p22</link>
<guid isPermaLink="false">22@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[AFRYKAŃSKA PRZYGODA &#8211; SAFARI NAD OKAVANGO oferuje widzom fantastyczną przygodę uczestniczenia w fotosafari w Delcie Okavango.&nbsp; Piękno trójwymiarowych fotografii towarzyszy im w podróży łodziami z zoologiem Liesl Eichenberger i filmowcem przyrody Timem Liversedgem, gdy badają ten unikalny region naszej planety, nietknięty przez cywilizację.<br />Rozpoczynając podróż na północy, gdzie Okavango meandruje przez szeroki na 10 mil gąszcz papirusów, widzowie dotrą do serca Delty i staną oko w oko z hipopotamami, krokodylami, słoniami, lwami i licznymi gatunkami antylop.&nbsp; Dzięki cudom wielkoformatowej j technologii 3D widzowie będą czuli się uczestnikami wydarzeń, lepiej rozumiejąc, dlaczego obrońcy środowiska, tacy jak Liversedge, poświęcili życie by upewnić się, ze Delta Okavango będzie traktowana jako narodowy skarb, który warto chronić dla przyszłych pokoleń.<br /><br /><br />Film ten ukazuje kilka dni z życia trojga młodych mieszkańców jednego ze śląskich miast. Marta planuje ślub, Robert żyje sobotnim meczem ukochanego klubu, a Bartek właśnie kończy studia. Ich życie jest uporządkowane i przewidywalne. Każdemu z bohaterów przydarzy się jednak coś, co każe mu poważnie się zastanowić nad dotychczasowym sposobem myślenia o sobie i swojej przyszłości.<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; *<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Latem 1977 roku, emitowana przez amerykańską telewizję seria wywiadów Davida Frosta z Richardem Nixonem zgromadziła przed ekranami rekordową liczbę widzów. Takiego zainteresowania programem publicystycznym nie odnotowano nigdy dotąd w historii amerykańskiej telewizji. Ponad 45 milionów widzów przez cztery dni z rzędu gromadziło się przed ekranami telewizorów w nadziei na poznanie sposobu myślenia człowieka, który po aferze Watergate w niesławie opuszczał urząd prezydenta USA. Słowna potyczka Nixona i Frosta rozpalała umysły obywateli ciekawych tego, czy prowadzącemu program uda się przyprzeć byłego prezydenta do muru i uzyskać przyznanie się do winy za nadużycia władzy. Obaj mężczyźni zdawali sobie sprawę jak wiele mają do zyskania lub stracenia &#8211; w tej potyczce tylko jeden mógł odejść w glorii chwały. Ich legendarna telewizyjna konfrontacja na zawsze zmieniła oblicze sztuki wywiadu, jak również oblicze polityki, doprowadzając do wyznań, które zaskoczyły ludzi na całym świecie, a być może były zaskoczeniem również dla samego Nixona.<br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; *<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Kiedy David Frost, prezenter rozrywkowych programów telewizyjnych, występuje z propozycją przeprowadzenia serii wywiadów z Richardem Nixonem, współpracownicy eks-prezydenta zacierają ręce - to będzie bułka z masłem; uda się upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu - zarobić i odzyskać straconą po aferze Watergate pozycję polityczną. Nikt nie wierzy, że przeciętny dziennikarz, za jakiego uważają Frosta, może być realnym zagrożeniem dla doświadczonego i sprytnego polityka. Szykuje się fascynujący medialny pojedynek dwóch mężczyzn, z których każdy ma coś do udowodnienia nie tylko widzom, ale też samemu sobie. <br /><br /><br />Popioły czasu:powrót<br />Jianghu to miejsce, w którym liczy się sztuka przetrwania. Ouyang Feng zdecydował się opuścić rodzinne strony, gdy ukochana porzuciła go dla jego starszego brata. Zamiast szukać utraconej chwały, Feng został najemcą płatnych szermierzy, którzy wykonują zlecane im zabójstwa. Odtąd całe dnie zmaga się z samotnością na pustyni, umilając sobie czas rozmowami z przyjaciółmi, klientami i przyszłymi wrogami, z których każdy ma do opowiedzenia ciekawą historię...<br /><br />Jagodowa Milóść<br />Norah Jones gra zmysłową, ponętną młodą kobietę, która wyrusza w niezapomnianą podróż. Chce odkryć prawdziwą miłość. Piękne krajobrazy autostrady 66 są tłem niezwykłych spotkań bohaterki z osobami, które pomagają jej w dotarciu do celu. Pierwszy anglojęzyczny film Wong Kar Wai'a został nakręcony w sceneriach odmiennych od pejzaży Nowego Yorku ze szklanymi biurowcami na pierwszym planie. Opowiedziana przez niego historia jest pełna wdzięku, elegancji i oryginalności. Po &quot;Happy Together&quot;, &quot;Spragnionych miłości&quot; i &quot;2046&quot; jest to jego kolejny film, który trzeba obejrzeć. Talent reżysera, romantyczno-senna ścieżka dźwiękowa, nastrojowe krajobrazy oraz doborowa obsada zachwycą i oczarują widzów na całym świecie.<br /><br /><br />Walkiria<br />Oparta na faktach historia zamachu na Adolfa Hitlera, który w krytycznym momencie II wojny światowej zorganizowała grupa niemieckich wojskowych pod wodzą pułkownika Klausa von Stauffenberga.<br /><br /><br />Kobiety pragną bardziej<br />Akcja rozgrywa się w Baltimore. Widzowie śledzą przeplatające się losy kilku bohaterów. Ich tematem przewodnim są trudności w porozumieniu i interpretowaniu zachowania innych. Wszyscy bezskutecznie próbują znaleźć miłość. Znudzona żona (Jennifer Connelly) rozważa, czy nie odejść od męża (Bradley Cooper), który ją zaniedbuje. Dlaczego zaniedbuje? Bo ma romans z inną kobietą, na dodatek w której zakochał się inny samotny mężczyzna. Facet ten mógłby z kolei znaleźć szczęście u boku dziewczyny (Ginnifer Goodwin), która ma na jego punkcie obsesję &#8211; gdyby tylko zwrócił na nią uwagę. Aranżuje ona niby-przypadkowe spotkania z obiektem swoich uczuć. Podczas jednego z nich poznaje przyjaciela swojego ukochanego, granego przez Justina Longa, który postanawia wychować ją tak, jak profesor Higgins w &quot;My Fair Lady&quot; wychowuje Elizę Doolittle. Drew Barrymore natomiast gra zagubioną w świecie nieustannych randek kobietę, która staje się ofiarą współczesnej kultury, gdzie technologia i wirtualna rzeczywistość coraz częściej zastępują kontakty międzyludzkie.<br /><br /><br />Hotel dla psów <br />&nbsp; &nbsp; *<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Przesympatyczny film dla całej rodziny. To historia rodzeństwa Andi i Bruce&#8217;a, które nie dostając zgody na posiadanie psa mimo to chcą go zatrzymać. Postanawiają zorganizować nowy dom dla Fridey'a w opuszczonym hotelu. Jednak nie zamieszka tam tylko ich psi przyjaciel, ale wiele innych psów.. Dzieci za wszelką cenę nie chcą pozwolić, aby ktokolwiek dowiedział się o ich tajemnicy.<br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; *<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &quot;Hotel dla psów&quot; to inteligentna i zabawna komedia przygodowa, która pokazuje jak daleko można dojść dzięki miłości i wyobraźni. Gdy nowi opiekunowie 16-letniej Andi, (Emma Roberts) i jej młodszego brata, Bruce'a (Jake T.Austin), zakazują posiadania zwierząt domowych, Andi szybko wykorzystuje swoją inteligencje aby znaleźć nowy dom dla swojego psa, wabiącego się Friday. Pomysłowe dzieciaki napotykają opuszczony hotel i za pomocą talentu mechanicznego Bruce'a, przekształcają go w magiczny raj dla Friday'a i jego psich przyjaciół. Jednak gdy rozbiegane psiaki sciągną na siebie uwage podejrzliwych sąsiadów, Andi i Bruce użyją wszelkich sposobów aby uniknąć odkrycia.]]></description>
<pubDate>Niedziela 15 Luty</pubDate>
<comments>Niedziela 15 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=21#p21</link>
<guid isPermaLink="false">21@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powitał z zadowoleniem amerykańskie sygnały o możliwości zrewidowania planów tarczy antyrakietowej w Europie - wynika z opublikowanych w sobotę fragmentów jego wywiadu dla niemieckiego tygodnika &quot;Der Spiegel&quot;.<br /><br />Ławrow powiedział też, że Rosja chce bliżej współpracować z Zachodem z racji pogarszającej się sytuacji w Afganistanie i wyraził zadowolenie sygnałami ze strony prezydenta Baracka Obamy w sprawie Iranu.<br />czytaj dalej<br /> <br /><br />Szef rosyjskiej dyplomacji powtórzył ofertę współpracy z USA w dziedzinie obrony przeciwrakietowej.<br /><br />- Nie jest za późno. Możemy zasiąść przy stole negocjacji i ocenić sytuację - powiedział Ławrow w wywiadzie, który ma zostać opublikowany w poniedziałek.<br /><br />USA zrewidują &quot;tempo rozwoju&quot; swej tarczy antyrakietowej w Europie, jeśli Rosja zgodzi się pomóc w powstrzymaniu Iranu przed budowaniem bomby atomowej - oświadczył w piątek zastrzegający sobie anonimowość wysoki rangą przedstawiciel władz amerykańskich.<br /><br />Osobistość ta wypowiedziała się w czasie, kiedy podsekretarz w Departamencie Stanu USA William P. Burns oświadczył w Moskwie, że Stany Zjednoczone są otwarte na &quot;nową konfigurację&quot; w sprawie tarczy antyrakietowej, której elementem byłaby współpraca z Rosją.<br /><br />źródło informacji: PAP<br /><br /><br /><br /><br />Powrót bankozaura<br /><br />Sobota, 14 lutego (06:00)<br /><br />Na niecodzienną skalę rozwinęły się ostatnio protesty klientów banków, którzy poczuli się oszukani wzrastającym oprocentowaniem kredytów. Niestety, najprawdopodobniej nie na wiele im się to zda.<br /><br />Zdeterminowani, niezadowoleni klienci zaczęli się organizować. Powstały specjalne strony internetowe krytykujące postawę banków z grupy BRE (takie utworzyli klienci mBanku i MultiBanku), wokół sprawy zaczął narastać szum w mediach. Równie gniewnie reagują niektórzy kredytobiorcy Raiffeisena. Banki bronią się, powołując na wyliczenia i zapisy umów, jednak uszczerbku w ich wizerunku, utraty zaufania klientów, a co za tym idzie samych klientów, nie da się wyliczyć.<br /><br />Internetowe strony założyli klienci, którzy zaciągnęli w tych instytucjach kredyty hipoteczne przed 1 września 2006 r. Czują się pokrzywdzeni przez banki, ponieważ gdy stopa procentowa ustalana przez Bank Szwajcarii rosła, oprocentowanie było podnoszone bardzo skrupulatnie i szybko. Gdy wysokość stóp procentowych zaczęła spadać, banki zdawały się tego nie zauważać. Gdy klienci zaczęli się domagać obniżek, banki odmówiły, zaznaczając, że są to suwerenne decyzje zarządu i klienci co najwyżej mogą refinansować stary kredyt nowym, gdzie oprocentowanie jest niższe, a jego wysokość zależna nie od decyzji zarządu, tylko od LIBORU. Operacja taka wiąże się z zapłaceniem bankowi marży za nowy kredyt.<br />czytaj dalej<br /> <br /><br />Zaczęło się od dyskusji na internetowych forach, które później przerodziły się w nawoływania do bojkotu banków. Bankozaurus, w telewizyjnej reklamie mBanku reprezentujący inne banki, nie nadążające za potrzebami klientów, w oczach tych ostatnich okazał się być samym mBankiem. O rekordowo wysokim oprocentowaniu w BRE (jego wcześniejsi klienci mają oprocentowanie nawet dwukrotnie wyższe niż osoby, które w BRE wzięły kredyt po 1 września 2006 r.), zaczęto mówić nie tylko w internecie, ale i w tradycyjnych mediach. Bank nie zamierza się jednak ugiąć pod naciskiem klientów i zaoferować korzystniejszego oprocentowania już udzielonych kredytów we frankach szwajcarskich.<br /><br />Zaproponował tylko klientom zmianę umów i przejście na nowe warunki - ale z marżami powyżej 3,5 proc. (w ubiegłym roku standardem było 1-1,5 proc.). Komu się nie podoba, może przejść do innego banku - wprost oświadczyli przedstawiciele Zarządu BRE. To tylko zwiększa furię klientów, którzy uważają, że banki ich lekceważą, nie podejmując z nimi żadnych rozmów.<br /><br />Bank rozmawia<br /><br />- Mimo podwyżek LIBOR 3M od lipca 2007 r., mBank nie podwyższał oprocentowania kredytów hipotecznych denominowanych we franku szwajcarskim w starym portfelu - zwraca uwagę Anna Moszczyńska, rzecznik prasowy mBanku. - mBank prowadzi stały, otwarty dialog z klientami. Polityka cenowa mBanku uwzględnia dobro klientów, ale także dobro banku oraz jego stabilność, którą musimy zagwarantować wszystkim klientom.<br /><br />W ramach dialogu szczegółowo wyjaśniamy powody decyzji dotyczących starego portfela w artykule &quot;Jak zrozumieć franka?&quot; na stronie banku. Wyjaśniamy w nim, że LIBOR 3M nie jest jedynym parametrem decydującym o wysokości oprocentowania. Bank nie zwiększył swoich zarobków z kredytów - jego marża nie uległa zmianie. Znacznie wzrosły za to koszty finansowania kredytów. 22 stycznia przeprowadziliśmy specjalny czat z klientami. Na bankowym blogu umieściliśmy zapis z tego spotkania oraz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Kontynuując dialog, wczoraj zaprosiliśmy klientów, posiadających kredyty denominowane w CHF w starym portfelu, na spotkanie do naszej siedziby.<br /><br />- Prowadzenie stałego dialogu z klientami i konsekwentnej, otwartej polityki komunikacyjnej było i jest jednym z atutów mBanku. Niezależnie od wydarzeń ostatnich dwóch tygodni, zamierzamy tę strategię utrzymać - deklaruje Anna Moszczyńska.<br /><br />Bank wyjaśnia też, że zgodnie z zapowiedzią, 22 stycznia klienci, posiadający celowe kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich w tzw. starym portfelu, otrzymali konkretne propozycje przejścia na nowe warunki - czyli wyliczanie oprocentowania w oparciu o stałą marżę i LIBOR 3M. W systemie transakcyjnym zostały umieszczone komunikaty, zawierające indywidualną propozycję wysokości marży.<br /><br />Do 1 września 2006 r. w mBanku obowiązywała oferta kredytów hipotecznych, których oprocentowanie uzależniono od decyzji zarządu. Ostatnia podwyżka oprocentowania dla starego portfela nastąpiła w lipcu 2007 r. Przy okazji tej zmiany mBank zachęcał klientów do przejścia na oprocentowanie wyznaczane w oparciu o stałą marżę i LIBOR.<br /><br />- Pragniemy podkreślić, że mBank nie reagował przez blisko półtora roku na zmieniającą się sytuację rynkową, sprzyjającą podnoszeniu oprocentowania kredytów hipotecznych we franku szwajcarskim - dodaje rzecznik mBanku. - Ostatnia podwyżka miała miejsce w lipcu 2007 r. Zmiany stawki LIBOR w ciągu kolejnych kilkunastu miesięcy umożliwiały podwyżki oprocentowania, czego mBank nie uczynił. Klienci zgłaszali się indywidualnie do banku, aby negocjować warunku umowy kredytowej. W takich przypadkach zachęcaliśmy ich do przejścia na nowy portfel. Od połowy 2007 do połowy 2008 r. proponowaliśmy klientom marżę taką, jaka wówczas występowała na rynku (średnio ok. 1,3 proc.). Podobnie argumentuje Mateusz Żelechowski z MultiBanku:<br /><br />- Bieżąca stawka LIBOR nie odzwierciedla realnej ceny franka szwajcarskiego na rynku międzybankowym - podkreśla. - W praktyce banki płacą znacznie więcej za pozyskiwanie środków na finansowanie akcji kredytowej, a to przekłada się na ceny kredytów. Ceny, które proponujemy przy przejściu na zasady LIBOR plus marża nie odbiegają od propozycji dostępnych dziś na rynku. W związku z zarzutami, stawianymi przez niezadowolonych klientów, że bank nawet nie chce podjąć rozmów z nimi, Mateusz Żelechowski wyjaśnia, że w minionym tygodniu wysłano do klientów pisma z propozycją przejścia na zasady wyliczania oprocentowania w oparciu o LIBOR 3M i stałą marżę.<br /><br />- W listach zapraszamy osoby zainteresowane zmianą systemu wyliczania oprocentowania do spotkań z doradcami w placówkach, którzy przedstawią szczegóły indywidualnych ofert - informuje Żelechowski. - Bank, oferując warunki klientom, będzie brał pod uwagę ich relacje z instytucją, oczekiwania i bieżącą sytuację na rynku międzybankowym. Zawsze oferowaliśmy niższe stawki klientom, dla których jesteśmy bankiem pierwszego wyboru i chcemy, by ta zasada zadziałała również w tej sytuacji. Jeżeli klienci zdecydują się na skorzystanie z propozycji, doradca w placówce przyjmie wniosek o przygotowanie bezpłatnego aneksu do umowy i umówi spotkanie w celu sfinalizowania operacji.<br /><br />Nie tylko BRE<br /><br />Jeden z naszych Czytelników zwrócił się z kolei do nas o pomoc w nagłośnieniu sprawy działań Raiffeisen Bank Polska. Jego zdaniem są one identyczne jak działania banków z Grupy BRE. - Bank wybiórczo respektuje warunki umowy, którą podpisał z klientami, wybierając tylko te przyczyny zmiany oprocentowania, które prowadzą do podwyżek oprocentowania zawartego kredytu - pisze Czytelnik. - Kredyt zawarty w banku Raiffeisen w dniu zawarcia umowy miał oprocentowanie w wysokości 3,5 proc. LIBOR 3M w dniu zawarcia umowy wynosił 1,1617 proc. Zgodnie z powyższym, przybliżona marża banku wynosiła 2,34 proc.<br /><br />Z postanowień umowy wynika, że zmiana oprocentowania kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej dla danej waluty albo zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub w krajach UE), którego waluta jest walutą kredytu.<br /><br />Tymczasem - pisze nasz Czytelnik - zgodnie z prawem bankowym, w razie stosowania zmiennej stopy procentowej w umowie kredytowej należy określić warunki zmiany stopy kredytu. Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach podkreślał, że zmiana oprocentowania kredytu nie może być pozostawiona dowolnej ocenie banków. Okoliczności, od zaistnienia których ma być uzależniona zmiana wysokości oprocentowania kredytu, powinny być tak skonkretyzowane, by mogła być dokonana należyta ocena, czy rzeczywiście one wystąpiły. Określenie kryteriów zmiany stopy oprocentowania kredytu powinno pozwalać na skontrolowanie przez sąd dokonanych przez bank zmian stawek odsetkowych w razie zakwestionowania tych zmian przez klienta. Sposób określania przez bank warunków zmiany stopy procentowej kredytu może podlegać ocenie z punktu widzenia naruszenia interesów konsumenta i w tym zakresie banki powinny zachować szczególną staranność, w szczególności w odniesieniu do precyzyjnego, jednoznacznego i zrozumiałego dla konsumenta określenia tych warunków. Kodeks cywilny stanowi natomiast, że umowa powinna być sformułowana jednoznacznie, a postanowienia niejasne powinny być interpretowane na korzyść konsumenta.<br /><br />- Raiffeisen Bank kilkakrotnie korzystał z zapisów umowy kredytowej w celu podniesienia stopy oprocentowania kredytu, nie podając żadnej przyczyny zwiększenia oprocentowania - twierdzi klient. - Wskutek powyższych podwyżek, oprocentowanie mojego kredytu wzrosło z 3,5 proc. w dniu 27 lutego 2006 r. (przy LIBOR 3M 1,1617 proc., różnica 2,3383 proc.) do 5,85 proc. w dniu 23.01.2009 (przy LIBOR 3M 0,5400 proc., różnica 5,31 proc.). Od października 2008 r. Szwajcarski Bank Narodowy podejmował decyzje o obniżce stóp procentowych, przez co różnica pomiędzy oprocentowaniem kredytu a stawką LIBOR szybko rosła i wynosiła 5,31 proc. w dniu 23 stycznia 2009 r. Tym samym bank zapewnia sobie marżę dla mojego kredytu ponaddwukrotnie wyższą niż w momencie podpisania umowy.<br /><br />- W okresie od listopada 2008 do stycznia 2009 nastąpił spadek LIBOR 3M z poziomu 3,25 proc. w dniu 10 października 2008 do poziomu 0,54 proc. 23 stycznia tego roku, czyli nastąpił spadek o 2,71 proc. - kontynuuje nasz Czytelnik. - Zgodnie z moimi przewidywaniami oraz zapisami w umowie kredytowej, zarząd powinien podjąć decyzję o obniżeniu oprocentowania dla mojego kredytu o wartość wynikającą z obniżki stóp procentowych Banku Szwajcarii. Natomiast bank nie podejmuje żadnych kroków w celu obniżenia oprocentowania. Utrzymał oprocentowanie na poziomie 5,85 proc. i zaproponował ustalenie stałej marży na poziome 3,15 proc., czyli wyższej od stosowanej w dniu podpisania kredytu.<br /><br />Co na to Raiffeisen Bank?<br /><br />- Od października 2007 r. oprocentowanie kredytów mieszkaniowych i pożyczek hipotecznych w Raiffeisen Bank Polska ustalane jest w oparciu o stałą w całym okresie kredytowania marżę banku i odpowiednią dla danej waluty finansowania stawkę referencyjną z rynku międzybankowego - tłumaczy Marcin Jedliński, rzecznik prasowy banku. - Dla umów zawartych wcześniej bank stosuje stopę zmienną ustalaną decyzją zarządu. W takich przypadkach umowy nie przewidywały, w przeciwieństwie do obecnie zawieranych, że jakakolwiek część oprocentowania ustalana będzie w oparciu o stałą, niezmienną w całym okresie kredytowania marżę. Umowy kredytowe określają natomiast jakiego rodzaju przesłanki brane są pod uwagę w przypadku podjęcia decyzji o zmianie oprocentowania.<br /><br />Zdaniem rzecznika, w obecnej sytuacji rynkowej można zaobserwować rosnące różnice między oficjalnymi stopami banków centralnych, stopami rynkowymi, a rzeczywistymi kosztami pozyskania pieniądza przez banki, jaki jest niezbędny dla zapewnienia długoterminowego finansowania kredytów i pożyczek hipotecznych, których okres spłaty sięga nawet 35 lat. - Wbrew pozorom, aktualny poziom stóp na rynku międzybankowym nie oddaje rzeczywistego kosztu ponoszonego przez banki - twierdzi Marcin Jedliński. - Nie bez powodu obecnie udzielane kredyty (zwłaszcza w walutach obcych) zawierają dużo wyższe marże, uwzględniające zdecydowanie wyższe ryzyko, wyższe koszty płynności i wspomnianego właśnie finansowania. - Bank próbuje przerzucić wzrost kosztów pozyskiwania nowych klientów na obecnych, z czym absolutnie nie mogę się zgodzić - komentuje nasz Czytelnik. - Fakt, że bank ma problemy z pozyskaniem kapitału, nie powinien być problemem klienta banku, lecz jego zarządu.<br /><br />Rzecznik banku przypomina tymczasem, że od momentu zmiany metody ustalania oprocentowania produktów hipotecznych, czyli od października 2007 r., informował klientów w każdym przypadku zmiany stóp procentowych o możliwości przejścia na stawkę referencyjną i stałą marżę. W przypadku klienta, który zechciał z tego skorzystać, bank ustalał marżę w wysokości odpowiadającej aktualnej sytuacji rynkowej i obowiązującej wówczas w banku tabeli oprocentowania. Po zaakceptowaniu propozycji przez klienta i zawarciu stosownego aneksu nowe warunki ustalania oprocentowania stawały się obowiązujące. O ile w ciągu pierwszych trzech kwartałów ubiegłego roku możliwe było uzyskanie marży poniżej 1 proc., to obecnie, z uwagi na zmianę sytuacji rynkowej, taki poziom marży nie jest już dostępny ani dla dotychczasowych, ani dla nowych klientów banku.<br /><br />A co na to wszystko Komisja Nadzoru Finansowego? Czy widzi tu pole do jakiejkolwiek interwencji? - Trudno ocenić działania banków, nie znając szczegółowych zapisów w umowach kredytowych, ale sprawa tego typu umów jest nam znana - potwierdza Marta Chmielewska-Racławska z KNF. - Jesteśmy na etapie analizy problemu. Od jej wniosków będą zależeć dalsze nasze działania. Warto może tylko dodać, że zgodnie z ustawą Prawo bankowe, warunki zmiany oprocentowania w przypadku kredytu o zmiennej stopie procentowej powinny być określone w umowie. Nadzór zwracał uwagę bankom na konieczność formułowania tych warunków w sposób jasny i jednoznaczny.<br /><br />Szkody w wizerunku<br /><br />Jakie skutki marketingowe będzie miała dla banków cała ta sytuacja? Michał Macierzyński, analityk, wskazuje, że LIBOR czy WIBOR to obecnie tylko wirtualne wskaźniki ceny pieniądza na rynku hurtowym. Bank nie ma na to jakiegokolwiek wpływu. Co więcej, ma świadomość, że w najbliższych miesiącach sytuacja nie musi się poprawić. Dlatego ryzyko przerzuca na klienta. Dlatego, zdaniem Macierzyńskiego, nie ma tu mowy o maksymalizacji zysku, ale o minimalizacji strat kosztem - niestety - klienta.<br /><br />Michał Macierzyński sceptycznie ocenia też możliwości rozmów na ten temat z niezadowolonymi klientami.<br /><br />- W praktyce klient, który co miesiąc traci duże kwoty, a do tego nie ma możliwości zrobienia żadnego ruchu, czyli na przykład nie ma możliwości refinansowania kredytu, będzie głuchy na wszystkie argumenty i na wszystkie działania banku - uważa analityk. - mBank spotyka się fizycznie z klientami &quot;ze starego portfela&quot;, dyskutuje na forum, przekazuje do mediów wyliczenia, rozmawia z dziennikarzami. To jednak nic nie znaczy przy rozżaleniu klienta, który porównuje swój kredyt z kredytem zaciąganym kilka-kilkanaście miesięcy później. Sprawę komplikuje również fakt, że bank próbuje zrzucić winę na klientów, że nie reagowali na ofertę zmieniającą warunki - jednak w wielu przypadkach była ona znacznie gorsza niż warunki dotychczasowe, a do tego należało się liczyć z innymi kosztami. To zniechęcało klientów do jakichkolwiek ruchów - zwłaszcza że część z nich nie dostała żadnej oferty z banku. Oczywiście klienci mogą twierdzić, że to jest nierówne traktowanie - ale przecież w ciągu kilku lat marże kredytów zmieniały się w sposób drastyczny - czy bank sam z siebie miałby obniżać marże wszystkim, którzy kiedyś wzięli po wyższej marży? To raczej nierealne. Klienci podpisywali umowy, niestety nie mając świadomości co kryje się w zapisach - tego nie wiedział chyba nikt. Teraz bank korzysta z tego - i w świetle umowy nie można mieć do niego pretensji.<br /><br />Macierzyński przypomina, że poza mBankiem i MultiBankiem, podobny problem mają klienci na przykład Raiffeisen Banku czy Santandera. - Być może gdzieś w starych kredytach są również takie zapisy - mówi. - Pamiętajmy, że w ciągu kilkunastu lat może się zmienić dużo - dość popatrzeć na problemy z kredytem &quot;Alicja&quot; w PKO BP. Banki są w kropce, bo nie mają jakiejkolwiek możliwości, żeby pozyskać tanio franki z rynku międzybankowego. Nie zabezpieczyły również swoich portfeli. W przyszłości problemy mogą się również pojawić w przypadku innych banków, kiedy trzeba będzie rolować kolejne partie kredytów. Banki mogą posunąć się do zmiany warunków umów - na przykład wymagać dodatkowych ubezpieczeń. Trudno jednak powiedzieć, jak banki mogłyby się zabezpieczyć, poza całkowitą rezygnacją z udzielania kredytów walutowych, tak jak robił to Pekao. Jak się okazuje to ten bank, obok banków spółdzielczych i SKOK-ów, jest przynajmniej moralnym zwycięzcą całego wyścigu.<br /><br />Powstaje pytanie, czy organizowanie się niezadowolonych grup klientów, tworzenie specjalnych forów i stron internetowych oraz szum medialny, który się wokół sprawy wytwarza, mogą skutkować tak dużą utratą wiarygodności banku, że zaowocuje to większymi, wymiernymi finansowo stratami, niż ewentualne obniżenie oprocentowania kredytów.<br /><br />- Od strony marketingowej jest to bardzo duży błąd - przyznaje Michał Macierzyński. - Natomiast należy patrzeć, że budowanie marki to proces długoletni, ale wyniki finansowe i ocena pracy menedżerów odbywa się co roku, a w praktyce nawet co kwartał. Żaden prezes nie pozwoli sobie w takich czasach na w pewnym sensie dotowanie klientów, kosztem zysku i interesów akcjonariuszy. To również byłby argument dla KNF, że prezes źle zarządza bankiem i nie dba o interesy klientów, którzy powierzyli bankowi depozyty. Należy się spodziewać, że obecna akcja mocno odbije się na wizerunku banku - zwłaszcza że model biznesowy mBanku był w dużej mierze oparty na kredytach hipotecznych. Brak nowej sprzedaży spowoduje, że trzeba będzie szukać oszczędności i nowych źródeł przychodów - consumer finance przez internet to wciąż jeszcze pieśń przyszłości.<br /><br />Z tego też względu interes banku został przełożony nad wizerunkiem - zimna logika każe stwierdzić, że wizerunek można odbudować za jakiś czas. Osobiście wydaje mi się, że detal BRE mocno straci wizerunkowo - bo jego wizerunek był budowany na specyficznej tożsamości, stojącej w opozycji do całej konkurencji. Problem kredytów dotyczy też wielu liderów opinii, którzy przez wiele lat będą w głębokiej opozycji do tych dwóch marek. <br /><br /><br /><br /><br /><br /><a href="http://m.onet.pl/_m/5ac4c1e803e775a6e9234e013ee2f115,5,1.jpg" target="_blank" rel="nofollow">http://m.onet.pl/_m/5ac4c1e803e775a6e92 &hellip; 15,5,1.jpg</a><br /><br /><br /><br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Amerykański prezydent Barack Obama w cotygodniowej odezwie radiowej pochlebnie wypowiedział się o uzgodnionym poprzedniego dnia przez obie izby Kongresu programie pobudzenia gospodarki. W jego ocenie pakiet ten stanowi kamień milowy w walce z recesją.<br />Według doniesień telewizji CNN, Obama podpisze pakiet stymulacyjny już we wtorek, niespełna miesiąc po swojej inauguracji na prezydenta USA.<br /><br />Obama ostrzegł jednak, że to dopiero początek działań, jakie amerykańska administracja musi podjąć, aby ponownie skierować gospodarkę na ścieżkę wzrostu.<br />Czytaj dalej<br />REKLAMA<br /><br /><br />Opiewający na niespełna 790 mld USD plan antykryzysowy w Senacie został zatwierdzony stosunkiem głosów 60-38. Tylko trzech Republikanów odpowiedziało się za jego przyjęciem.<br /><br />W Izbie Reprezentantów 246 deputowanych głosowało za przyjęciem pakietu, zaś 183 - w tym wszyscy zasiadający w niższej izbie Kongresu Republikanie - przeciwko.<br /><br />Sprzeciw Republikanów budziła przede wszystkim kompozycja pakietu stymulacyjnego. Według nich zbyt duży nacisk położono na wydatki publiczne, kosztem ulg podatkowych, które stanowią tylko około jednej trzeci wartości planu.<br /><br />Administracja Obamy oczekuje, że program pobudzenia koniunktury pozwoli utworzyć lub ochronić 3,5 mln miejsc pracy. Ekonomiści obawiają się jednak, że pierwsze efekty rządowej interwencji będą zauważalne dopiero w przyszłym roku.]]></description>
<pubDate>Niedziela 15 Luty</pubDate>
<comments>Niedziela 15 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=20#p20</link>
<guid isPermaLink="false">20@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wstęp<br /><br />NeverWinter Nights, pomimo iż wiele osób narzekało na dość marną fabułę, odniósł wielki sukces. Ja również uważam, że fabuła była dość prosta, ale ciekawe rozwiązania sprawiły iż czas spędzony przy grze wspominam miło. O dodatku do NWN, noszącym tytuł Shadows of Undrentide można śmiało powiedzieć że jest na pewno nie gorszą grą niż podstawowa wersja, a nawet lepszą! Ale po kolei...(jak mawiają przeciwnicy PKP &#8211; przyp. Virgo)<br /><br />O kim, o czym<br /><br />Shadows of Undrentide, zaczniemy w odludnej i mroźnej wiosce zwanej Wysoczyskiem. Przyjdzie nam się wcielić w jednego z czterech uczniów krasnoludzkiego czarodzieja, Drogana. Na początku gry, będziemy świadkami jak wrogo nastawione koboldy, atakują krasnoluda. Rzecz jasna, stary krasnolud po kolei potworki zabija, jednak jeden z koboldów dźga czarodzieja jakimś specjalnym zatrutym ostrzem, i Drogan pada na ziemie pół żywy. Nagle do pokoju w którym odbywa się walka, wpada niejaka Ayla &#8211; Harfiarka, i pomaga nam się rozprawić z resztą koboldów. Po walce, od jeszcze przytomnego Drogana, dowiadujemy się że zostały mu skradzione cztery artefakty, które za wszelką cenę musimy odnaleźć... Na początku fabuła może wydawać się dość banalna, jednak zapewniam ze dość szybko się rozkręci i zacznie się niezła jatka...<br /><br />Z kim, z czym<br /><br />Zanim rozpoczniemy grę, musimy stworzyć sobie postać (możemy również wybrać gotowca, albo eksportować bohatera z podstawowego NWN, ale najlepiej jest zacząć od 1 poziomu). Tworzenie bohatera odbywa się tutaj tak samo jak w NWN, więc nie będę się na ten temat rozpisywał. Mogę natomiast napisać, iż autorzy dodali garść nowych portretów, umiejętności (np. upadanie, wycena, zastawianie pułapek), umiejętności specjalnych (np. nieczysta walka, specjalne odporności), oraz kilka tzw. Klas priorytetowych, do których będziemy mieli dostęp dopiero po osiągnięciu niezbędnych współczynników...<br /><br />Podróżować będziemy po zupełnie nowych lokacjach. Będą to mroźne okolice Wysoczyska, pustynie bądź starożytne ruiny. Podczas naszej wędrówki, znajdziemy całkiem sporo nowego sprzętu (w zależności od tego jaką klasą gramy będzie się on nieco różnił). Między innymi dojdą nowe bronie, czy różne buteleczki z kwasem czy alchemicznym ogniem, oraz około 50 nowych zaklęć! W SoU przyjdzie nam spotkać nowe potwory, takie jak pustynne kąsacze, nowe odmiany koboldów, starożytnych Asabi itd... Nowych wrogów jest całkiem sporo, jednak teraz w stosunku do NWN nie będziemy musieli przedzierać się przez cała ich armię aby dojść do celu. Jak dla mnie duży plus!<br /><br />Co do zadań pobocznych, to niestety nie będzie ich za dużo. Tylko w Wysoczysku przyjdzie nam pomóc magowi, czy przemówić do rozsądku gościowi który uważa że objawiło mu się nowe bóstwo... Niestety dużo więcej ich nie będzie &#8211; wszystkie questy sprowadzą się do głównego wątku. A szkoda. Mogę za to spokojnie powiedzieć, że główny wątek prezentuje się naprawdę nieźle. Pozornie nieciekawe zadania, okazują się mieć bardzo ciekawe rozwiązania. Po drodze przyjdzie nam też rozwikłać kilka ciekawych zagadek, czego brakowało w NWN...<br /><br />Sporą nowością w stosunku do NWN, jest możliwość przeglądania ekwipunku naszemu towarzyszowi (tych niestety będzie dość mało)! Teraz sami możemy wybrać jaką broń czy zbroję dać partnerowi!<br /><br />Jaki, jaka, jakie<br /><br />Grafika w SoU niestety nie prezentuje się już tak dobrze jak w NWN, ze względu na to iż NWN zachwycał swoją oprawą wizualną przeszło rok temu... Oczywiście zostały wprowadzone usprawnienia, i nadal widać masę szczegółów na ekranie (odbijająca światło zbroja, czy dynamiczny cień przesuwający się względem światła w jakimś pomieszczeniu), jednak to już nie zachwyca tak jak rok temu... Muzyka natomiast, nadal prezentuje wysoki poziom, i nie można jej nic zarzucić. Nowych motywów jest dużo, słucha się ich przyjemnie, a na dodatek dodają grze pozytywnego klimatu.<br /><br />Podsumowanie<br /><br />Jeśli mam być szczery, w SoU gra się lepiej niż w NWN. Położono większy nacisk na fabułę i ciekawe rozwiązania, niż na walkę. Jednym słowem Shadows of Undrentide jest naprawdę ciekawym dodatkiem, i każdy kto posiada NWN powinien się w niego zaopatrzyć!]]></description>
<pubDate>Sobota 14 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 14 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=19#p19</link>
<guid isPermaLink="false">19@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Neverwinter Nights może nie było wielkim przełomem w gatunku, ale wniosło wiele do cRPG. Gracze zarzucali jej brak dramatycznej i porywającej fabuły, ale przyjemność płynąca z zabijania hord potworów była wystarczająca, aby ludzie nie mogli się od niej oderwać. Gra wciągała na długie wieczory. Sam przeszedłem grę wielokrotnie i za każdym razem miałem tyle frajdy, aby odrzucać nowe tytuły i wracać do NWN.&nbsp; Klimat, epicka muzyka i przede wszystkim grafika sprawiały, że pierwszą rzeczą, jaką robiłem po włączeniu komputera był&nbsp; dwugodzinny seans z NWN.<br /><br />Na Shadows of Underworld osobiście się zawiodłem. Dodatek ten był jednak przyjemną odmianą. Pojawili się nowi bohaterowie, fabuła i oczywiście monstra. Sam mechanizm gry się nie zmienił, no i grafika wciąż sprawiała pozytywne wrażenie. Do Hordes of the Underdark, drugiego dodatku, podszedłem z mniejszym zaciekawieniem, ale musze przyznać, że jest lepszy od poprzedniego.<br /><br />Nadal skupiamy się na zabijaniu potworów i wykonywaniu misji głównych i pobocznych. Nową historię zaczynamy jednak herosem na wysokim poziomie, którego wybieramy spośród tych stworzonych przez twórców lub prowadzimy naszego bohatera z poprzedniej przygody. Walka jest, więc jeszcze bardziej widowiskowa. Dodatkowo możemy zatrudniać dwóch giermków. Pojedynki staja się wtedy bardziej chaotyczne, lecz zarazem bardziej widowiskowe.<br /><br />Miejscem akcji gry jest Waterdeep, najpiękniejsze miasto Faerunu, ostatnio nawiedzane przez tajemnicze Mroczne Elfy-Drowy. Nie musze chyba mówić, że to one będą głównymi ofiarami naszego topora. Fabuła HotU nie jest zaskakująca, lecz potrafi wciągnąć jak odkurzacz. Skupiamy się w niej na walkach oraz na zdobywaniu ciekawych przedmiotów. Muzyka wciąż jest na szóstkę, zwłaszcza, że dodano kilka nowych tematów. Doczepić się można jednak do grafiki, która wyraźnie się postarzała. Zabawa edytorem się nie nudzi, ponieważ dodano kilka nowych tekstur. W grze znajdziemy też sporo nowych potworów.<br /><br />Kilka nowych&nbsp; klas postaci, takich jak np: Mistrz Oręża czy Zmiennokształtny to ciekawa odmiana od standardowych D&D-owskich bohaterów. W HotU gra się fajnie, ale dzieło BioWaru spodoba się tylko tym, którzy zakochali się w podstawowym NWN. Nie zniechęcaj się jednak. Prawdziwa sieczka zaczyna się dopiero głęboko w Podmroku...]]></description>
<pubDate>Sobota 14 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 14 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>List pt : &#34;Przyjacielu&#34;</title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=18#p18</link>
<guid isPermaLink="false">18@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<em>Mój Przyjacielu!<br /><br />Liczę, że list mój dotrze do Ciebie szczęśliwie, choć pewnie minie kilka miesięcy, zanim przeczytasz słowa, które właśnie kreślę. Rashemen dzieli w prostej linii od Neverwinter ponad dwa i pół tysiąca mil, które, dzięki bogom, udało się przebyć szczęśliwie. W dodatku podróżowaliśmy okrężną drogą, trzymając się bardziej cywilizowanych okolic - najpierw przez Waterdeep, Cormyr, Sembię, skąd okrętem dotarliśmy do Lyrabar, stolicy Implituru, by traktem przez Wielką Dolinę dotrzeć nad brzeg jeziora Ashane i dalej, do celu naszej podróży. I tak oto po wielu miesiącach dotarliśmy w końcu do Rashemenu, który zawsze tak bardzo chciałem zobaczyć. Już jako dziecko chętnie słuchałem opowieści o dalekich krainach, takich jak Amn, Tethyr i Calimshan, czy o leżących za Świetlistym Morzem Chult, Tashalar i Lapaliiyi, ale moją wyobraźnię zawsze najbardziej rozpalały opowieści z Niedostępnego Wschodu, jak w naszych stronach nazywa się krainy leżące za Morzem Spadłych Gwiazd.<br /><br />Te ziemie to właśnie Implitur, Thesk, Aglarond, ojczyzna Czerwonych Czarodziejów - Thay i wreszcie Rashemen - mroźna kraina zamieszkana ponoć przez dzikich barbarzyńców, rządzona przez Żelaznego Lorda, nawiedzana przez potężne i groźne duchy. To tutaj słynne Wiedźmy Rashemenu strzegą sekretów wiedzy tajemnej i czujnie wypatrują następnej manifestacji ambicji swego południowego sąsiada, Thay. Tak więc właśnie udało mi się spełnić moje marzenie i na własne oczy ujrzeć te wszystkie cuda, znane z legend i opowieści. Pragnąłbym dokładniej opisać Ci swe wrażenia i spostrzeżenia, ale musiałbym napisać kilkakrotnie dłuższy list, by opowiedzieć, co widziałem podczas swego i tak przecież krótkiego pobytu tutaj.<br /><br />Jak wiesz, Rashemen jest najbardziej odległą krainą Niedostępnego Wschodu. Leży na wschód od Wielkiej Doliny, za gorzkimi wodami Jeziora Łez. Kilkusettysięczna populacja Rashemenu to w większości ludzie. Krajem rządzi mieszkający w stolicy, Imminmar, Żelazny Lord. Poważną siłą w Rashemen są też czarownice, zwane w miejscowej mowie hathran, a także liczne duchy opiekujące się tą ziemią.<br />Rashemen jest półwyspem z wysokimi górami na wschodzie, blokującymi dostęp z wyjątkiem dalekiej północy, gdzie graniczy z Północnym Krajem. To także kraina jezior i rzek, które są dominującym elementem krajobrazu na południu i zachodzie. Leżące na południu jezioro Mulsantir stanowi swego rodzaju naturalną granicę z Thay i daje początek rzece Mulsantir, która oddziela Rashemen od zachodu od reszty krain, by na koniec swego krótkiego biegu wpaść do jeziora Ashane. W pobliżu miejsca ich połączenia znajduje się handlowe miasto o nazwie Mulsantir (jak widzisz, mój Przyjacielu, Rashemeńczycy nie słyną z wielkiej oryginalności w doborze nazw), stojące na słynnej Złotej Drodze, która prowadzi przez ich kraj.<br /><br />Klimat jest tutaj surowy, mimo to lata potrafią być dość ciepłe; jednak kiedy nadchodzi zima, lód skuwa wody tak, że można swobodnie przekraczać Mulsantir. Tę porę najczęściej wykorzystywali w przeszłości dowódcy z Thay, by przeprawiać swe wojska przez zamarznięte rzeki i jeziora.<br /><br />Jednak ostry klimat Rashemenu rodzi twardych ludzi. Kraina jest słynna ze swych wojowników - berserkerów, a ich siły niejednokrotnie odpierały inwazyjne armie Thay. Mieszkańcy są wyjątkowo bitni i odważni, gotowi walczyć przeciw każdemu najeźdźcy zagrażającemu ich ojczyźnie. Gdy tugiańska Horda zagroziła Rashemenowi, w bitwie nad Jeziorem Łez obrońcy zadali miażdżącą klęskę Tuiganom, wyrzynając czwartą część Hordy, mimo że przewaga atakujących konnych nomadów wynosiła cztery do jednego.<br /><br />Będąc od wielu lat śmiertelnym wrogiem Thay, Rashemen jest na swój sposób tak nieprzyjazny obcym, jak kraina Czerwonych Czarodziejów. Szlak handlowy z Wielkiej Doliny sprowadza wielu podróżnych, ale tylko nieliczni spotykają się z na tyle dużą akceptacją i zaufaniem, że decydują się, by pozostać. Cudzoziemcy są traktowani chłodno i z wrogością. Mogą się osiedlać jedynie w miastach Mulptan i Shevel, a miejscowi nieustannie obserwują obcych. Cudzoziemscy czarodzieje nie są zachęcani do dłuższego pobytu, a wszystkich przybyszów używających magii traktuje się, o ile to możliwe, z jeszcze większym dystansem; każdy, na kogo padnie podejrzenie, że jest magiem, szpiegiem czy agentem na usługach Thay, może zostać natychmiast wyzwany i zaatakowany.<br />Niechęć mieszkańców Rashemenu do ich południowych sąsiadów wynika, jak już wspominałem, z dziesięcioleci walk stoczonych z tym potężnym, ekspansjonistycznym państwem, którego Czerwoni Czarodzieje stali się synonimem agentów zła i zamętu nawet na Wybrzeżu Mieczy. Możliwe, że z tego powodu Rashemeńczycy wykształcili w sobie podejrzliwość graniczącą niekiedy z przesadą i przewrażliwieniem na punkcie używających magii obcych. Z drugiej strony czerpią wiele magii od związanych z ich ziemią duchów, będąc pewnie z tej przyczyny dość przesądnym ludem. Wysoką pozycję w społeczeństwie pełnią hathran - Wiedźmy z Rashemen. Najwyższą funkcję wśród nich pełni Wiedźmia Królowa, która sprawuje władzę na równi z Żelaznym Lordem - potężnym wojownikiem, który dowodzi siłami zbrojnymi krainy, składającymi się głównie ze zwoływanego w czasie zagrożenia pospolitego ruszenia oraz dużej ilości berserkerów, podzielonych na grupy w rodzaju klanów czy też może bractw. Ich nazwy pochodzą często od różnych gatunków zwierząt, które reprezentować mają stosowany przez nich styl walki. Te bractwa mają swe siedziby rozsiane po terenie całego kraju. Rashemeńczycy lubią wszelkiego rodzaju współzawodnictwa i zawody, więc dużą popularnością cieszą się u nich wszelkie sporty i różne rodzaje gier. Gdy dotarliśmy do Tinnir, leżącego nad brzegiem jeziora Tirulag, miałem okazję zobaczyć jedną z częstych rywalizacji, jaką jest pływanie i nurkowanie w jego lodowatych wodach. Ten z uczestników, który jako ostatni wyjdzie na brzeg o własnych siłach, zostaje zwycięzcą.<br /><br />Długo zastanawiałem się, jak przesłać list w taki sposób, aby dotarł do Ciebie. Przekazanie go komuś podróżującemu na zachód wraz z jakąś karawaną kupiecką wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Rozmawiałem wczoraj z pewnym człowiekiem, który udaje się w tamte strony. Nosi dziwne, barbarzyńskie imię Ninsc czy Mimsc i wraz ze swoją towarzyszką, która wydaje się należeć do kasty Wiedźm, udają się, jak twierdzą, na Wybrzeże Mieczy, w stronę Wrót Baldura. Tam obiecali oddać ten list w ręce kogoś, kto udawać się będzie na północ. Wydają się być godni zaufania, chociaż niepokoi mnie fakt, że ów potężny wojownik rozmawia z towarzyszącym mu chomikiem. Nie mam jednak lepszych kandydatów, a to jedyna szansa, zanim śnieg zasypie drogi, uniemożliwiając podróż przez najbliższych kilka miesięcy. Liczę, że jesteś w dobrym zdrowiu i że dane się nam będzie zobaczyć za kilka miesięcy. Wtedy, mój Przyjacielu, będę mógł opowiedzieć Ci więcej o tej fascynującej podróży.&nbsp; </em>]]></description>
<pubDate>Sobota 14 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 14 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=17#p17</link>
<guid isPermaLink="false">17@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Żeby być Mistycznym Łucznikiem musisz być elfem lub półelfem. I musisz mieć coś z łukiem.<br />Osobiście odradzam takiego typu hybrydy. Czarownik nie będzie miał dość dużego poziomu EC (efektywny czarujący) i wielu zaklęć, a łowca nie wyrobi dużej premii do ataku i magii. Bo łowca posiada 4 stopnie zaklęć kapłańskich.<br /><br />Generalnie, lepiej wziąć elfa czarownika. Możesz używać długich łuków i mieczy, a premia ze zręczności rekompensuje niską bazową premię do atrybutu.<br />Jeśli chodzi o łucznika, to ciekawy jest elf łotrzyk/czarodziej (lepszy byłby bard, ale przy nim dostajemy karę do doświadczenia za wieloklasowość)/mistyczny łucznik na długi łuk. Mamy dobre ukrywanie się, ataki z zaskoczenia podbudowują niskie obrażenia z łuku. Radzi sobie dobrze, zwłaszcza jeśli zdobędziemy przedmiot dający atut &quot;Ukrywanie się na widoku&quot;<br />Build z bardem można zrobić bez kar do doświadczenia półelfem, który ma dowolną klasę preferowaną, ale tam musielibyśmy postradać jeden atut, by nauczyć się posługiwać długim łukiem... A każdy atut się liczy. Ogólnie rzecz biorąc odradzam robienie mistycznego łucznika w oparciu o łowcę, który praktycznie nic nie daje postaciom walczącym łukiem, a jego zaklęcia są... Cóż, raczej słabe, najgorsze ze wszystkich klas czarujących. Lepiej już zamiast łowcy dać wojownika.]]></description>
<pubDate>Sobota 14 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 14 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Prawda o czarodzieju :)</title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=16#p16</link>
<guid isPermaLink="false">16@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rasy - to już pisze w opisach niektórych ras, że najlepszą klasą jest Czarodziej. A te rasy to elf i gnom.<br />Broń - a na co czarodziejowi broń? On walczy zaklęciami! A jak już chcesz jakąś broń, to najlepiej kusza albo jakaś magiczna laska.<br />Chowańce - cóż, to zależy od gustu. Taki np. chochlik nieźle rozbraja pułapki i otwiera zamki, ale w walce pada jak mucha od muchozolu<br /><br />Gnom. Ma +2 kondychy, -2 do siły, czyli ważniejsza cecha ma premię, a mniej ważna - karę. <br />U elfa jest -2 do kondychy, +2 do zręczności. Po co zręczność czarodziejowi? No i będzie kara do Koncentracji! Gnom-mag specjalizujący się w iluzjach jest mocny.<br /><br /><blockquote><div class="spoilerbox"><h4>Spoiler:</h4><br />Yo jestem tu nowy więc odrazu napisze na temat. Troche tego będzie...<br />Pisze na podstawie czarodzieja 29lvl/barbarian lvl 1 (do tego inny szmelc znajomość dnd, grałem w bg itd. troche się tym bawie jak mam czas)<br />Czarodziej to raczej postać dla doświadczonych lub chociaż zapoznanych z grą albo dla tych co grali w inną grę opartą na dnd. Powód jest prosty do 10 poziomu gra się dość trudno co dla nowych graczy raczej nie jest miłosierdziem. Kolejny gra czarodziejem wymaga znania czarów choć na podstawowym poziomie, przydaje się znajomość zasad i dobra taktyka choć głównie dotyczy to cięższych walk. Są miejsca ,w których czarodziej wypada blado bez powyższej wiedzy. W każdym razie na wyższym poziomie czarodziej ownuje dość ostro. Oczywiscie kto nie zagra czarodziejem nie pozna czarów więc ten argument był trochę jałowy ale mimo wszystko zastosowanie co działa i nie działa i na co to trzeba poznać a niestety są tacy ,których myślenie boli więc uczulam (bez obrazy oczywiście).<br />MAGIA - dużo nie trzeba pisać czarodziej ma dostęp do najpotężniejszych zaklęć w grze i może ich używać wykorzystując ich maksymalny potencjał (czysty czarodziej + wysoki poziom). Jakby tego było mało czarodziej dysponuje potężnymi zaklęciami ochronnymi Opończe czarów, kammienne skóry, przeczucie itp. i obronno bojowymi - kwasowa opoka mestila (zabójstwo dla atakujących wręcz na wysokich poziomach każde uderzenie atakującego oznacza dla niego 80+ obrażen od kwasu). Wysokie czrowznawstwo daje większą szansę na zmniejszenie (jeżeli to możliwe) efektów zaklęć.Możliwośc przyzywania stworków np 9 poziom żwyiołak daje rade. Zatrzymanie czasu czyli czar bajka raz ,że pobudza wyobraźnie dwa ,że swietnie wygląda no i ostatnie i najważniejsze jest to najlepszy taktyczny czar w grze. Jego zastosowań jest wiele od obrony do przygotowania potężnego ataku zaskoczenia przeciwnika (jak np grasz kampanie drugi raz to pewnie masz pamięc na tyle dobrą by patrzeć w przyszłość i wiedzieć ,że zaraz czeka Cie bitwa. Zatrzymujesz czas i atakujesz pierwszy taki legalny czit. Kolejny potężny czar Plugawy uwiąd Abi-Dhalzima (kolosalne obrażenia nie rani sojuszników ale nie działa na konstrukty i nie umarłych niestety). Ognista strzała (nie podoba mi się animacja tego czaru, taka wolna bez siły) ale co 4 poziomy czarodzieja siła tego zaklęcia rośnie o kolejną strzałe a to skutkuje ,że na wysokim poziomie czarodzieja możesz tym ubić wszystko co nie odporne na ogień. Jest masa innych czarów i można sobie taki arsenał zbudować ,że gra na 20-25+ lvl czarodziejem to już tylko dopakowywanie potęgi bo de facto na 20 lvl jak wiesz co cie czeka i co ci potrzeba można robić sieke.<br />MOŻLIWOŚĆ posiadania Golema (sotU dodatek - rozdział 2, wyspa twórcy).<br />Golem daje rade ale jak padnie tracimy go. Golema można używać mając chowańca i towarzysza + przyzwany potwór (prawie drużyna).Ale na wysokich poziomach 25+ można solować kampanię jakoś mniejszy chaos na ekranie wtedy jest pozatym to sprawa osobista lubie gdy główną siłą jest główna postać.<br />CHOWANIEC - Na niskich poziomach bardzo się przydaje najlepiej pantera na wyższych poziomach np. w ostatniej kampanii underdark pada jak mucha już lepsze są mefity albo imp trzymają sie zdala mefity zadają niezłe obrażenia od pocisków ale mogą używać ich tylko 5 razy potem są bezużyteczne do walki. Chowańce mają też dobre umiejętności najczęście spostrzegawczości oraz nasłuchiwania dlatego nie warto w nie pakować punktów w swojej postaci.<br />WADY<br />Właściwie tylko hp ale można je podnieść buty obieżyświata (czar wytrzymałość)<br />Odporność na zaklęcia i czary obronne wirtualnie znacznie podnoszą ilość hp (jeżeli założymy ,że rzeczywiście hit points to hit points czyli nie liczymy zmniejszeń obrażen a całe obrażenia jakie pochłaniamy zamiast padniemy... Ale to już głębsza filozofia bez praktycznego zastosowania. Sprawa jest prosta masz czary ochronne po to ,żeby zawsze ich używać najlepiej te co długo trwają (kamienna skóra, przeczucie). Mniej zabawy oczywiście jak się ktoś uprzez może używać wszystkiego i zawsze i co chwile tylko po to by dostać +1 do KP i rzutów obronnych ale to marnotrawstwo czasu. Wszystkiego się używa tylko gdy wiesz ,że będzie ciężko albo było klik load game zaraz po infomracji ,że padłeś.<br />Meritum de Arsenale (sam to wymyśliłem teraz głupie co?)<br />Czyli zaklęcia jakie trza mieć.<br />poziom czaru (niech to będzie PC)<br />PC1 magiczny pocisk maks wszystkie sloty ( na początku gry najlepszy czar do pewnego momentu oczywiście ) Potem mi służył jako w miarę szybki niszczyciel skrzynek i drzwi. Można też wpakować tarcze albo zbroję (czary) jak ktoś potrzebuje KP ale na wysokich poziomach należy zapomnieć o tym zdaniu.<br />PC2 Kwasowa strzała melfa/wytrzymałość/wykrycie niewidzialnych - najlepsze na tym poziomie szczególnie wytrzymałość zwiększa kondycje więc i hp oraz rzuty na wytrzymałość. Strzała melfa zadaje małe obrażenia dosyć ale na początku się przydaje i co paradoksalnie śmieszne tym bardzo słabym czarem zadasz więcej obrażen ostatniemu bossowi SOTU MEFISTO. niż najpotężniejszymi zaklęciami powód jest prosty kwas to jedna z niewielu dostępnych oręży do jego ubicia. Wykrycie niewidzialnych (nie fajnie jak łotrzyk pakuje w ciebie z zaskoczenia albo musisz czekać jak przeciwnik sie pojawi ten czar skraca czas twojej męki oczekiwania)<br />PC3 Ognista kula, błyskotliwa kula, Ognista strzałą (poziom 24+ najlepiej) (założenie jest takie ,że dobrze mieć wachlarz zaklęć różnych energii więc wybór należy do Ciebie). dwa pierwsze czary przydają się do szybkiego rozwalania potworów lub zbiorczych skrzynek.<br />PC4 Kamienna skóra, lodowa nawałnica (czar lodowy daje rade nic lepszego nie ma na tym poziomie) kamienna tylko do momentu uzyskania lepszego czaru obronnego(patrz poniżej)<br />PC5 najlepiej ulepszona ognista kula albo błyskotliwa *wzmocnienie zaklęcia* ewentualnie stożek zimna.<br />PC6 Większa burza pocisków izaaka - zabójstwo dla pojedynczych celów. Jeden z najlepszych czarów w grze szczególnie gdy jest wzmocniony pc8.<br />PC7 Opóźniona ognista kula - dwie wady tego zaklęcia - dużo potworów jest odpornych na ogień i druga jak nie wcelujesz to nie wybuchnie (działa jak pułapka) obrażenia dobre, używaj na lodowe potworki np lodowy olbrzym (oni chyba tego nie lubią).<br />PC8 Pzeczucie (najlepszy czar zmniejszający obrażenia nie licząć epickich) Plugawy uwiąd (pisałem powyżej na temat tego zaklęcia) jak coś jest ciepłokrwiste to najpewniej padnie od jednego lub dwóch uwiądów.<br />PC9 Zatrzymanie czasu (pisałem powyżej) *opcja* jak masz wyższy lvl / więcej kasy powtarzasz rozdziały farmiąc dla złota i masz kase używaj tego zaklęcia ze scrolli kup 20-100 i będzie dobrze zapas na dwie kampanie. Przywołąnie potwora IX to samo ze scrolla albo dla biednych i słabych dobra opcja zmarnowanie slota ale może się przydać. miażdząca ręka b-b (czy jakoś tak) jak masz więcej slotów przydaje się (dobre na mefa). Zawodzenie banshee niby jest rzut obronny na ten czar ale praktycznie tylo bardziej kozackie potwory je wytrzymują, zawsze to rzucaj jak jest duży ruch na ekranie, oczywiście nie działa na nieumarłych + wada długi czas animacji. Większa Opończa (jak masz jakieś problemy z magami to zmarnuj ten slot na opończe.<br /><br />Informacje na temat czarów mają charakter informacyjny inne zabawki także mogą się przydać ale nie mam czasu wszystkiego opisywać.<br /><br />EKWIPUNEK<br />Na to staraj się kierować co tu napisze:<br />buty obieżyświata lub przyspieszenia (najlepiej mieć broń dającą przyspieszenie) ewenutualnie smocze pantofle nazwa sugeruję kiedy się przydają (jak nie chcesz ich używać koniecznie pakuj w dyscyplinę). Najlepsze buty to obieżyświata ale tylko przy założeniu ,ze gdzies indziej masz przyspieszenie albo używasz go z czarów (strata czasu i slotów).<br />dwa pierścienie do int albo jak masz diadem (hełm +6 int) to jeden + pierścień mocy<br />Łachmany dowolne dobre najlepiej z dobrymi statami.<br />Płaszcz fortyfikacji lub odporności na czary zależnie od powyższych wariantów.<br />Bransoletki zbroji albo zwinności.<br />Pas siły albo zwiności (możesz używac mase magicznych toreb i używać magicznych toreb)<br /><br />Mag specialista (ja mam czyściaka) ale z tego jakich czarów używam jasno wynika ,że to błąd bo specialista ma +1 czar na poziom w zamian za zablokowanie opozycyjnej szkoły magii. Ale są szkoły bez ,któych można się obejść więc sprawdź jaki specialista ci pasuje.<br /><br />STATYSTYKI<br />MÓJ start 12 str , 10 dex , 16 int, 14 con, 8 wis, 8 cha. dobre więcej int nie ma sensu bo za drogie na starcie, ale co 4 poziomy każdy punkt pakuj do INT. Pamiętaj ,że maksymalna premia do danej statystyki możliwej do otrzymania z noszonych przedmiotów to 12!!! Nawet jak masz bonus z przedmiotów 18 do stat to dodane będzie tylko 12! Dlatego jak najwyższe bazowe INT jest najważniejsze. INT poza tym ,że zwiększa ilośc czarów możliwych do zapamiętania zwiększa także ilość umiejętności przyznawanych na poziom.<br /><br />Umiejętności<br />Najważniejsze zawsze maks. Czaroznawstwo (wymagane do najlepszych atutów), Koncentracja<br />Mniejszej wagi ale przydatne hierarchia według kolejności Upadanie, Dyscyplina, Wiedza, Wycena , wykrywanie pułapek (reszta jest zbędna chyba ,że o czymś zapomniałem)<br /><br />Atuty może później dopisze najważniejsze wszystko związane z magią i mocna budowa (hp). </div></blockquote>to od osoby która pozwoliła mi na skopiowanie swojej wypowiedzi<br /><blockquote><div class="spoilerbox"><h4>Spoiler:</h4>Minus czarodzieja to ostatnia kampania i ostatni rozdział gdzie ciągle trzeba zakładać pierścień i amulet co odbija się na statystykach i trzeba ciągle zapamiętywać zaklecia po każdej transformacji. </div></blockquote>]]></description>
<pubDate>Sobota 14 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 14 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=15#p15</link>
<guid isPermaLink="false">15@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[tutaj będą wysyłane tematy niepotrzebne już lub które były niepotrzebnie założone .]]></description>
<pubDate>Sobota 14 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 14 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=14#p14</link>
<guid isPermaLink="false">14@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[propozycje zmian i dodawanie działów będzie rozpatrywane do dwóch dni dni ! :)]]></description>
<pubDate>Sobota 14 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 14 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.nwn.pun.pl/viewtopic.php?pid=13#p13</link>
<guid isPermaLink="false">13@http://www.nwn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[The Godfather II Rackets Trailer (HD)<br />The Godfather II Rackets Trailer (HD) Trailer z nadchodzącej gry Godfather 2. Filmik zapoznaje gracza z rolą jaką Rober Duvall, aktor grający Toma Hagena w filmowym Ojcu Chrzestnym, odegrał przy produkcji gry. Film ukazuje także fragmenty gry z rolą postaci odgrywanej przez Duvalla.<br /><br /><br />50 Cent: Blood on the Sand Trailer #10 (HD)<br />50 Cent: Blood on the Sand Trailer #10 (HD) Zwiastun filmowy prezentujący 50 Cent: Blood on the Sand. Jest to kolejna gra, w tytule której występuje pseudonim słynnego amerykańskiego rapera. W drugiej odsłonie jego przygód gracze będą musieli zmierzyć się z międzynarodowym gangiem. W 50 Cent: Blood on the Sand, tak jak i w Buletproof, graczom towarzyszyć będzie muzyka artysty.<br /><br /><br />Half Life 2 - Fortress Forever Server Update v2.2 - v2.3<br />Half Life 2 - Fortress Forever Server Update v2.2 - v2.3 Modyfikacja do Half Life 2 o nazwie Fortress Forever. Tytuł modu mówi sam za siebie. Twórcy postawili sobie za cel przekształcenie do silnika Source klasycznej rozgrywki w pierwszą, kultową już, część Team Fortress. W grze znaleźć można masę map oraz 9 klasycznych postaci różniących się oczywiście całkowicie stylem gry.<br /><br /><br />Freeware Half Life 2 - Fortress Forever Client Patch v2.2 - v2.3<br />Half Life 2 - Fortress Forever Client Patch v2.2 - v2.3 Modyfikacja do Half Life 2 o nazwie Fortress Forever. Tytuł modu mówi sam za siebie. Twórcy postawili sobie za cel przekształcenie do silnika Source klasycznej rozgrywki w pierwszą, kultową już, część Team Fortress. W grze znaleźć można masę map oraz 9 klasycznych postaci różniących się oczywiście całkowicie stylem gry.<br /><br /><br />Freeware Command & Conquer Red Alert 3: Powstanie (Uprising) Trailer #3 (HD)<br />Command & Conquer Red Alert 3: Powstanie (Uprising) Trailer #3 (HD) Zwiastun filmowy dotyczący pierwszego dodatku do Command & Conquer Red Alert 3 o nazwie Uprising. Rozszerzenie to zostało stworzone zgodnie z uwagami wnoszonymi przez społeczność fanów Red Alert 3. Po grze spodziewać się więc można więcej szybkiej rozgrywki, nawiązań do historii serii oraz dużą ilość przerywników filmowych. Uprising nie będzie wymagał do działania podstawowej wersji gry.<br /><br />Freeware Splatterhouse Comic Con 2009 Trailer (HD)<br />Splatterhouse Comic Con 2009 Trailer (HD) Zwiastun nadchodzącej gry Splatterhouse. Jest to współczesna konwersja hitu z 1988 roku. Nowa gra oczywiście będzie prezentować się wyśmienicie pod względem graficznym. Oferować ma także olbrzymie ilości brutalnej i szybkiej akcji.<br /><br /><br />Freeware FUEL World Gameplay Trailer (HD)<br />FUEL World Gameplay Trailer (HD) Zwiastun filmowy gry Fuel. Tworzona przez ASOBO produkcja należy do gatunku wyścigówek umiejscowionych w przyszłości. W wyniku katastrowy ekologicznej znaczna część świata uległa zniszczeniu, a paliwo stało się jednym z najcenniejszych towarów. Nie zważając na to grupa śmiałków regularnie organizuje wyścigi po bezdrożach. Nagrodą główną jest paliwo, jedynym sposobem by nie odpaść jest więc utrzymywanie się w czołówce. Gra oferuje parenaście tysięcy kilometrów kwadratowych terenu i, jako że są to wyścigi offroadowe, nie wymaga poruszania się ściśle wytyczoną trasą.<br /><br /><br />Freeware Marvel Ultimate Alliance 2 Comic Con 2009 Trailer (HD)<br />Marvel Ultimate Alliance 2 Comic Con 2009 Trailer (HD) Film zapowiadający kontynuację cRGP o nazwie Marvel Ultimate Alliance 2. Twórcy wpadli na pomysł, aby wrzucić do jednego produktu wszystkich najpopularniejszych bohaterów. W ten sposób znalazły się tutaj takie gwiazdy jak: Spider-Man, Wolverine, Blade, czy Kapitan Ameryka. Użytkownik będzie mógł stworzyć swoją własną drużynę superherosów, ich pojazdy, ikonę i wiele innych<br /><br /><br />Freeware LocoRoco 2 Trailer #3 (HD)<br />LocoRoco 2 Trailer #3 (HD) Zwiastun filmowy zapowiadający drugą część hitu LocoRoco. W drugiej odsłonie gracze znowu będą mogli poprowadzić przez kolorowy świat galaretkowate ludziki. Muszą one ocalić swoją planetę przed najazdem wrogo nastawionych kosmitów.<br /><br /><br />Freeware F.E.A.R. 2: Project Origin TV Spot #2 (HD)<br />F.E.A.R. 2: Project Origin TV Spot #2 (HD) Zapowiedź filmowa kontynuuacji gry F.E.A.R. Nazwa Project Origin została wybrana przez fanów, którzy głosowali na różne opcje na stronie internetowej projektu. Akcja sequela będzie się toczyła w USA, gdzie w pewnym mieście zaczynają dziać paranormalne rzeczy. Dochodzi do ogromnej katastrofy, w której centrum znajduje się niejaka Alma. Autorzy zapowiadają powtórkę hitu sprzed trzech lat i już<br /><br /><br />Freeware BETandRACE Client v1.14<br />BETandRACE Client v1.14 Klient gry BETandRACE. Produkcja ta ma zainteresować zarówno amatorskich fanów wyścigów, jak i profesjonalistów chcących sprawdzić swoje umiejętności w grze za prawdziwe pieniądze. Jak to działa? Gracz może wypróbować swoje umiejętności za darmo. Po rejestracji na stronie może jednak grać z żywymi przeciwnikami zarówno za pieniądze wirtualne, jak i prawdziwe. Model jazdy i układ tras sprawia, że wygrania nie zależeć będzie od szczęścia, a od umiejętności graczy.<br /> <br />I lepiej niech się niepowtrzają]]></description>
<pubDate>Sobota 14 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 14 Luty</comments>
</item>
</channel>
</rss>
